Przed przemianami demokratycznymi w społeczeństwie NRD panowała frustracja spowodowana niesprawiedliwością i słabymi warunkami życia.
Autor przemówienia wspomina, jak jeszcze miesiąc wcześniej odbywał się przymusowy marsz z okazji 40. rocznicy powstania NRD. W dniu, kiedy Stefan Heym przemawia, zwraca uwagę na to, że jego słuchacze mogą zebrać się w końcu w jakimś miejscu z własnej, nieprzymuszonej woli.