Mury Jacka Kaczmarskiego jest utworem o nieufności wobec ruchów masowych. Wskazuje na to trzecia zwrotka, która oznacza, że tytułowe mury rosną w wyniku masowych oszalałych ruchów społecznych.
Ludzie dezinterpretujący piosenkę zwracali szczególnie uwagę na chwytliwy refren „Wyrwij murom zęby krat, zerwij kajdany połam bat, a mury runą, runą, runą, i pogrzebią stary świat”, który jak sam Kaczmarski wspomina został zrozumiany zupełnie na opak – jego brzmienie jest wsadzone w cudzysłów w usta szalonego tłumu.
Mury były hymnem Solidarności. Piosenka stała się symbolem walki z komunistyczną władzą. Kaczmarski sam podkreślał, że tłum nie zrozumiał jego piosenki – sam krytykuje w refrenie postawę oszalałego tłumu, która udzieliła się zwolennikom Solidarności. Trzecia zwrotka była zagłuszana na koncertach.