Autor twierdzi, że pomoc wymaga nie tylko dobrego serca, ale też szlachetności, ponieważ pomagając z dobrego serca, pomagamy, by poczuć się lepiej. Szlachetna pomoc z kolei polega na byciu odpowiedzialnym za drugiego człowieka, a więc nie tylko podarowaniu mu czegoś, ale też sprawdzeniu, czy pomoc go nie zdemoralizowała, byciu wytrwałym, kiedy ktoś kiedyś został zraniony, a więc teraz sprawdza nasze intencje. Moim zdaniem autor ma rację, że w pomocy ważna jest także szlachetność, a nie tylko dobre serce, ponieważ tylko wtedy pomoc może być długotrwale skuteczna, a nie jedynie chwilowa.
Przyjrzyj się, jakie różnice pomiędzy pomocą szlachetną a z dobrego serca wymienia autor. Zauważ, że sytuacja zgodna jest z przysłowiem: „Daj komuś rybę (pomoc z dobrego serca), a nakarmisz go na jeden dzień, naucz go łowić (szlachetna pomoc), a nakarmisz go na całe życie”. Pomoc szlachetna jest trudniejsza, ale w dłuższej perspektywie bardziej skuteczna.