Odpowiedź na pytanie, skąd bierze się zło, nie jest łatwa. Można stwierdzić, że pochodzi ono od osób, które krzywdzą innych. Jednak czasem to nie ludzie, a wydarzenia nas ranią. Zdarza się również, że zło pojawia się, ponieważ zwykli ludzie przeszli obok niego obojętnie. Zło może pochodzić z gniewu, cierpienia, niesprawiedliwości lub (niestety) złośliwości. Myślę, że skuteczna obrona przed nim powinna być grupowa – jeśli wielu ludzi jednocześnie sprzeciwi się złu, straci ono swoją siłę.
Pomyśl o sytuacjach, kiedy spotkało Cię zło. Co było temu winne? Był to czynnik ludzki czy losowy? Czy dało się temu zapobiec? Zastanów się nad negatywnymi emocjami, które czasem się w Tobie budzą. Czy zdarza Ci się wtedy kogoś krzywdzić? Jak myślisz, skąd biorą się przestępstwa? W jaki sposób można ograniczyć zło? Czy wspólna „walka” ma sens? Czy każde pojedyncze postawienie na dobro ma szansę uczynić ten świat (choć odrobinę) lepszym?