– O nie, kolejna jedynka z matematyki. Moja mama musi okazać stoicki spokój.
– Widzę, że matematyka to twoja pięta Achillesowa.
– Niestety … Mama znowu będzie mi powtarzać, że uczenie mnie matematyki to iście syzyfowa praca.
– W takim razie powiedz mamie, żeby zachowała olimpijski spokój, kiedyś na pewno dostaniesz piątkę.