Dla autora satyry pijakiem jest ta osoba, która zawsze znajduję okazję do picia. Bohater tej satyry tłumaczy potrzebę picia jako świętowanie różnych wydarzeń oraz bycie gościnnym i towarzyskim dla przyjaciół. Bohater widzi także w alkoholu lek na niestrawności, nudności czy bóle głowy. Uważa on także, że po wypiciu, będzie mu lepiej. Trunek wprawia bohatera w radość i wesołość, powoduje, że jest on bardziej pewny siebie, odważny, śmiały, dumny. Wtedy próbuje rozmawiać o sprawach politycznych, mimo że jego zachowaniem podczas libacji jest wybuchowość i porywczość, które prowadzą do bójek. Gdy bohater wytrzeźwieje, jest osobą łagodną, skruszoną, dostrzegającą zły wpływ alkoholu na człowieka. Jednak stan trzeźwości i wysłuchania rad przyjaciela nie trwa długo, gdyż bohater wraca do pijaństwa.