Według mnie percepcja samej siebie przez obie kobiety jest nieco różna. Joan, mówiąc, że nie posiada duszy, sugeruje pewien brak emocjonalnej wrażliwości, ograniczenie uczuciowe. Natomiast Emma Bovary, która przeżywała zbyt wiele, miała jednak bardzo przeciętną osobowość.
Czy brak ducha utożsamiany z normalnością, prostotą? Warto zauważyć, że obie postacie uzupełniały braki w swoim życiu światem wyobraźni, fantazją.