Uczniowie i nauczycielka byli zmieszani słowami urzędnika, to co mówił, wydało się im niecodzienne. Po tym, jak pan Szyszkiewicz rozdał urządzenia, które miały kontrolować sposób mówienia, atmosfera w klasie była jeszcze smutniejsza. Uczniowie zdenerwowali się po tym, jak ogłosił, że wyniki programu przełożą się na oceny z języka polskiego. Tym, co rozśmieszyło klasę, był skrót nazwy „Poprawność i Czystość”, który brzmi Pic”. „Pic” oznacza oszustwo.
Po tym, jak pan Szyszkiewicz ogłosił, na czym będzie polegał program „Poprawność i Czystość”, uczniowie byli zmieszani, nie wiedzieli do końca, o co chodzi. Następnie urzędnik oznajmił, że punkty zdobywane w czasie trwania programu zostaną przełożone na ocenę semestralną z języka polskiego, oraz że każdy uczestnik otrzyma urządzenie monitorujące jego sposób mówienia. To sprawiło, że klasa była niezadowolona i smutna. Słowa „PiC” używa się na co dzień, gdy chce się powiedzieć, że coś jest oszustwem.