Mama Tymka nie mogła przyjąć do wiadomości, że jej syn dostał ocenę niedostateczną z ostatniego sprawdzianu z języka polskiego. Postanowiła, że musi wziąć się do roboty i usiąść z synem nad nieszczęsną gramatyką, która sprawia tyle trudności jej dziecku. Zdecydowała się pociąć kartki na małe kawałki i zrobić z nich fiszki. Bardzo zależało jej na tym, aby połączyć przyjemne z pożytecznym i wspólnie z synem bawić się podczas nauki. Kiedy przyszedł czas oddania popraw sprawdzianów, Tymek dostał ocenę bardzo dobrą. Od tamtej pory zdecydował się siadać do nauki w taki sam sposób, używając fiszek.