Zarówno waterpeak, jak i oilpeak, to szacunkowe wyliczenia globalnej ilości zużytych zasobów – odpowiednio wody i ropy naftowej. Ilości te są różne: w rekordowym roku 2009 wody zużyto ponad 4 biliony m3, a ropy zużywa się rocznie około 6 miliardów m3.
Oba zjawiska są jednak pod pewnymi względami do siebie podobne:
● rekordy zużycia padły w ostatnich kilkunastu latach;
● zwiększenie zużycia wody i ropy naftowej jest związane ze wzrostem liczby ludności i rozwojem gospodarczym;
● rekordowe zużycie będzie się prawdopodobnie zwiększać w kolejnych latach.
Ropa naftowa i woda pitna różnią się jednak od siebie – pierwszy z surowców jest nieodnawialny, drugi odnawialny. Ropę naftową łatwiej jest także zastąpić. Naukowcy cały czas pracują nad alternatywnymi źródłami energii i materiałami do produkcji wyrobów ropopochodnych.
Konsekwencje zwiększonego zużycia ropy naftowej to:
● stopniowe wyczerpywanie się łatwo dostępnych zasobów;
● wzrost cen tego surowca na światowych rynkach;
● intensywne, szkodliwe dla środowiska poszukiwania nowych złóż ropy.
Konsekwencje zwiększonego zużycia wody pitnej to:
● zbyt szybkie zmniejszanie się zasobów czystej wody na świecie;
● nierówności społeczne – bogate społeczeństwa będą miały łatwy dostęp do wody, a kraje rozwijające się będą cierpiały z powodu suszy i głodu;
● emigracja z krajów mniej zasobnych w wodę do tych, w których wody nie brakuje.
Rekordy zużycia ropy naftowej i wody pitnej to wydarzenia o charakterze symbolicznym, które pokazują jednak pewien trend. W związku ze zwiększaniem się liczby ludności na świecie i rozwojem gospodarczym tych surowców będzie się zużywać jeszcze więcej. Nie pozostanie to bez konsekwencji dla życia i zdrowia ludzi, a także dla cen ropy naftowej i wody na światowych rynkach.