Bohater zdecydowanie nie widział w swojej pracy satysfakcji. Przede wszystkim widział w niej jedynie ogromny wysiłek, ponieważ nie wiedział w jaki sposób gospodarować tak, by wszystkim żyło się lepiej. Część z plonów ziemi musiał oddawać – był ty datek, który musiał wypłacać, bo jego rodzina brała udział w powstaniu styczniowym. W swoich wypowiedziach zaznaczał, jak bardzo wiele czasu traci na pilnowanie zachowania chłopów, ponieważ ci zupełnie nie potrafią się bez niego zachowywać w odpowiedni sposób.
W tym zadaniu zauważ, że stary Korczyński pracował ponad swoje siły, co jednak nie przynosiło owoców. Brak satysfakcji z pracy wynikał również z tego, że przestał dogadywać się z chłopami.