Ludność Królestwa Polskiego bała się sprzeciwić zaborcy. Nie dostrzegali szansy na odzyskanie niepodległość w przyłączeniu się do walk po stronie Austro-Węgier, tak jak planował do Józef Piłsudski, kierujący kompanią kadrową. Dlatego mieszkańcy Królestwa zamykali się w domach i ukrywali w czasie przemarszu kompanii przez poszczególne miejscowości. W niektórych miejscach panowało wręcz wrogie nastawienie.
Józef Piłsudski zamierzał podjąć działania po stronie państw centralnych, a konkretnie Austro-Węgier, wyznawał poglądy proaustriackie i wierzył, że w ten sposób doprowadzi do odzyskania niepodległości przez Polskę. Utworzył on pierwszą kompanię kadrową, która wyruszyła z Krakowa 6 sierpnia 1914 r. i weszła na tereny zaboru rosyjskiego. Jej celem było pozyskanie żołnierzy do późniejszych oddziałów wojska polskiego. Tego założenia nie udało się zrealizować, ponieważ mieszkańcy Królestwa niechętnie i wrogo odnosili się do działań Piłsudskiego.