Człowiekowate nie opanowały umiejętności wytwarzania narzędzi, zatem posługiwały się ich prymitywnymi zamiennikami: gałęziami, patykami i kamieniami.
Przedstawiony na ilustracji człowiek zręczny (homo habilis) nabył zdolność produkcji nieskomplikowanych narzędzi oraz obróbki kamienia. Choć w jego ręku widzimy zaostrzony kij, wykorzystywał również broń zakończoną kamiennymi grotami.
Człowiek wyprostowany (homo erectus) trzyma w dłoniach tzw. pięściaki, które pełniły funkcję podstawowego narzędzia – wykorzystywane do dalsze obróbki drewna, porcjowania mięsa, oddzielania skóry od tuszy zwierzęcej.
W przedstawieniu neandertalczyka uwagę zwraca przepaska biodrowa, która wyróżnia go od poprzedników. Fakt korzystania ze skór oznacza rozwinięte zdolności łowieckie i relacje społeczne, które pozwoliły polować na dużą zwierzynę.
Człowiek rozumny (homo sapiens) potrafi już wykorzystywać skomplikowane narzędzia i broń łowiecką (łuk i strzały), które służą mu do polowań na zróżnicowaną zwierzynę. Opanował także zdolność wytwarzania ozdób z kości i ości. Zanik owłosienia zmusił go do noszenia odzieży chroniącej przed zimnem i zranieniami.
Przedstawiony obraz Neandertalczyka daleko odbiega od tego znanego współczesnej nauce. Włochaty, ociężały i prymitywny – tak opisywano go w XIX wieku. Jednak współcześnie wiemy, że Homo sapiens neanderthalensis był znacznie bardziej rozwinięty – nie tylko fizycznie, ale także psychicznie. Jego kultura nie odbiegała znacząco od tej stworzonej przez człowieka rozumnego. Badania archeologiczne dowodzą, że wytwarzał on złożone narzędzia, jako jeden z pierwszych hominidów praktykował pochówek rytualny, tworzył liczne i dobrze zorganizowane grupy społeczne i myśliwsko-zbierackie, które cechowały się hierarchicznością. Opanował także rozniecanie i posługiwanie się ogniem, przetwarzał termalnie pożywienie. Praktykował sztukę, zdobnictwo i praktyki religijno-magiczne, które wiązał z wiarą w życie pozagrobowe.
Rewolucyjnym okryciem było znalezienie stanowiska, w którym spoczywały szczątki neandertalczyka ze zrośniętym złamaniem kości – dowodzi to, że jako z pierwszych troszczyli się o swych bliskich, do tego stopnia, że ryzykowali życiem całej gromady, by troszczyć się o chore osobniki. Ostatecznie doszło go wymarcia tego gatunku hominida, jednak wielu badaczy uważa, że doszło do krzyżowania się Neandertalczyka z homo sapiens, co potwierdzają nasze geny: niebieskie oczy, blada cera i cukrzyca.