Pierwsze trzy strofy wiersza mają radosny i pozytywny charakter. Osoba mówiąca zwraca się do ukochanej, idealizując jej świat, w którym panuje spokój, harmonia i radość. Opis ten jest kontrastem z treścią ostatniej strofy, w której podmiot liryczny mówi: „Jeno, wyjmij mi z tych oczu/ szkło bolesne – obraz dni,/ które czaszki białe toczy/ przez płonące łąki krwi”. Radosny nastrój zmienia się w atmosferę niepokoju, spowodowaną trudnymi doświadczeniami podmiotu lirycznego.
Krzysztof Kamil Baczyński jest uznawany za jednego z najwybitniejszych poetów z czasów II wojny światowej.