Kmicic rozwiązał spór w Upicie między mieszczanami i żołnierzami przy pomocy siły. Kazał wybatożyć burmistrza i radnych. Przepłoszył przybyłych pachołków, a nagich oficerów wychłostał kańczugami.
Kmicic rozwiązał problem w Upicie przy użyciu siły: „Kazałem dać po sto batożków burmistrzowi i radnym!”, „Przyszło sto głupich pachołków z oficyjerami. Tych przepłoszyłem, a oficyjerów… […] kazałem gołych pognać kańczugami po śniegu […]”.