Aborygeni, żyjący w hordach nomadycznych, zdecydowanie nie należą do kultur indywidualistycznych. Podkreślono w tekście, że terytorium nie należało do pojedynczych jednostek, ale do całej grupy ludzi. Cecha ta z nie pasuje do indywidualizmu, w którym to jednostka chce się wyróżniać. Po drugie, kiedy Aborygen odnajdywał nowe niebezpieczeństwa w terenie, nie pozostawiał tej wiedzy tylko dla siebie, ale dzielił się nią z całą grupą.
W grupach indywidualistycznych jednostka chce wyróżnić się na tle innych i pokazać swoją niezależność. Osiąganie własnych celów jest dla jednostki ważniejsze niż dobro całej grupy, czy też relacje międzyludzkie. Dlatego grupy nomadyczne nie pasują do tego typu kultury.