Odkrycie masowych grobów polskich oficerów w Katyniu przez Niemców w 1943 roku skutkowało tym, że Stalin zerwał stosunki dyplomatyczne z Polską 24 kwietnia 1943 roku. Uważał bowiem, że nie będzie w tej kwestii negocjować z polskim rządem emigracyjnym. Stalin miał własną koncepcję tworzenia podporządkowanych sobie władz polskich. Do tego zadania przygotowywał polskich komunistów, którzy wraz z Armią Czerwoną mieli wkroczyć na teren państwa polskiego.
Po agresji niemieckiej na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 roku rozpoczęły się naciski Brytyjczyków na przedstawicieli rządu emigracyjnego, aby rozpoczęli rozmowy z rządem sowieckim. Efektem było podpisanie 30 lipca 1941 roku traktatu polsko-sowieckiego, zwanego Układem Sikorski–Majski. Dokument przywracał stosunki dyplomatyczne między państwami. Stwierdzał, że pakt Ribbentrop–Mołotow nie obowiązuje.
Stosunki dyplomatyczne między państwami przetrwały do 25 kwietnia 1943 roku.
13 kwietnia 1943 roku Joseph Goebbels poinformował w niemieckim radiu o odnalezieniu w Katyniu grobów polskich oficerów. Ogłoszono, że za zbrodnię odpowiadają Rosjanie. Strona niemiecka do prac ekshumacyjnych zaprosiła międzynarodową komisję. W Katyniu pojawili się również polscy przedstawiciele. Badania medyczne jednoznacznie potwierdziły, że zbrodni dokonano wiosną 1940 roku. Dla strony polskiej sprawa była jednoznaczna – winę ponosi strona sowiecka. Niestety ówczesna sytuacja polityczna nie pozwalała na ujawnienie stanowiska rządu emigracyjnego. Z prośbą, o zbadanie sprawy, premier rządu polskiego generał Władysław Sikorski, zwrócił się o pomoc do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.
Stalin potraktował to jako pretekst do zerwania stosunków dyplomatycznych z Polską, co nastąpiło 25 kwietnia 1943 roku.