Benedyktyni musieli liczyć się ze zdaniem opata, bez którego zgody nie mogli niczego posiadać na własność. Uważano, że wszystko powinno być wspólne. Pilnie przestrzegano nakazu pracy, gdyż potępiano lenistwo i bezczynność.
Opat to najwyższy dostojnik w zakonie, był przyłożonym wszystkich członków zakonu.