W Rozmowie o Norwidzie autor stwierdza, że (…) Wszystko jest tu niejasne (…) – według Siwickiej to był powód dla którego twórczość Norwida została odrzucona przez jemu współczesnych.
Jedni ganili ciemność, inni– zdań zawiłość – Siwicka twierdzi, że tworzenie nowego języka przez Norwida zniechęcało do niego czytelników.
J. Libert podkreśla to co zarzucali Norwidowi współcześni mu czytelnicy – niejasność i zawiłość zdań oraz ponury nastrój dzieł. Te problemy z poezja Norwida wymienia również D. Siwicka w tekście pt. Milczenie i dialog.