Początkowo społeczeństwo francuskie pozytywnie odnosiło się do jakobinów, którzy działali na rzecz najuboższych. Próbowali poprawić ich sytuację, obniżając ceny żywności i przekazując chłopom użytkowaną przez nich ziemię. Co więcej, udało im się uchwalić nową konstytucję, jednak je przepisy nie weszły w życie. Zawieszono ją ze względu na walkę z kontrrewolucją.
Rządy jakobinów przekształciły się w terror. Obywatele francuscy byli prześladowani – często dochodziło do oskarżeń działania wbrew rewolucji. Został powołany organ Trybunału Rewolucyjnego, który skazywał lub uniewinniał oskarżonych. na czele jakobinów w tamtym czasie stał Maximilien Robespierre.
Fakt, iż władza była skupiona w jego rękach, coraz mniej się podobał francuskiemu społeczeństwu, gdyż przyczyniał się on do osłabienia państwa, głównie pod względem gospodarczym. Ponadto obywatele mieli wątpliwości wobec ostrej krytyki kościoła prowadzonej przez jakobinów. Dlatego w 1794 r. członkowie Konwentu Narodowego postanowili zawiązać spisek przeciwko Robespierre’owi. Został on wraz z najbliższymi współpracownikami odsunięty od władzy, a następnie zgilotynowany 28 lipca 1794 r.