Szarża Polaków pod Somosierrą przeszła do legendy, ponieważ niewielki oddział złożony ze 125 żołnierzy natarł na kilkutysięczne wojska hiszpańskie i w ciągu niecałych dziesięciu minut zdobył wszystkie armaty przeciwnika, a następnie cały wąwóz.
Szwoleżerami nazywamy oddział lekkiej jazdy. Napoleon polecił młodemu oficerowi, generałowi Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu, aby przeprowadził szarżę kawalerii i zdobył hiszpańskie działa, które były skierowane w stronę wojsk francuskich. Dąbrowski i jego Polacy przystąpili do ataku, a ich szarża była tak gwałtowna, że hiszpańscy artylerzyści nie mieli czasu zmienić kierunku dział i zostali zmuszeni do ich opuszczenia.