Autorzy tekstu odwołują się procesu stopniowej decentralizacji władzy w Cesarstwie Austriackim. Bezpośrednio w tekście pojawia się wzmianka o Dyplomie październikowym z 1860 r. Był to akt prawny reformujący Cesarstwo Austrii. Dyplom stanowił normę konstytucyjną, oktrojowaną przez monarchę. Dzielił on władzę ustawodawczą na ogólnopaństwową – wykonywaną przez cesarza przy współudziale Rady Państwa – oraz krajową, którą cesarz sprawował przy współudziale sejmów krajowych. Członkowie Rady Państwa pochodzić mieli z wyborów pośrednich. Dyplom przyznawał Radzie Państwa ograniczone zadania, pozostałe – w drodze tzw. domniemania kompetencji pozostawiał sejmom krajowym.