Świętochowski zarzuca starszemu pokoleniu, że jest staroświeckie, skrępowane ograniczeniami społecznymi. Chce, aby wszyscy patrzyli w przeszłość i szanowali nawet jej błędy. Zarzuca im też, że wymagają od innych, aby cały swój czas poświęcili rozpamiętywaniu ich czynów. Mówi, że postęp idzie szybko i obowiązki jednostek są tak wielkie, że nie mają czasu, aby patrzeć wstecz.