Tragiczność Trenów polega na przyznaniu się podmiotu lirycznego do niepewności tego, co przynosi mu ukojenie poprzez motyw snu.
Przebudzenie ze snu i powrót do cierpienia stanowią dowód na to, że we śnie podmiot liryczny doznał ulgi w swojej żałobie, by po przebudzeniu na nowo oddać się bólowi. Jest to, według autorki tekstu, dowód na istnienie pewnego zapętlenia cierpienia, koła, które jest nieustającym doświadczeniem poety.