„Jakież to chude i nędzne stworzenie...” – te słowa wypowiedziała pani Linde, gdy pierwszy raz zobaczyła Anię. Nie chciała jej sprawić przykrości, po prostu miała zwyczaj mówić, co myśli, nawet jeśli mogła tym kogoś urazić.
„Patrzcie! Marchewka! Marchewka!” – te słowa wypowiedział Gilbert, aby zwrócić uwagę dziewczynki. W jego mniemaniu był to żart, wcale nie chciał Ani obrazić i próbował ją potem za to przeprosić.
„Nigdy nie pragnęłam dziewczynki z przytułku...” – te słowa wypowiedziała Maryla, gdy Mateusz przywiózł Anię na Zielone Wzgórze. Ta reakcja wynikała z tego, że Cuthbertowie chcieli przygarnąć chłopca do pomocy w gospodarstwie.
Intencje to cele lub motywy działania. Zastanów się, czy autorzy tych cytatów chcieli celowo zrobić Ani przykrość? Czy chcieli ją skrzywdzić?