W IV i V wieku n.e. znaczna część terenów Imperium Rzymskiego została dotknięta najazdami barbarzyńców. Koncentrowały się one jednak głównie na terytorium Cesarstwa Zachodniego, pozostawiając Cesarstwo Wschodnie poza najazdem Wizygotów na tereny Grecji, Macedonii i Tracji, we względnym spokoju. W Cesarstwie Zachodnim natomiast barbarzyńcy wkroczyli na tereny wszystkich diecezji, powodując duży zamęt w organizacji państwa. Anglowie i Sasi najechali Brytanię stosunkowo szybko opuszczoną przez rzymskie legiony. Pozostałe ludy germańskie z kolei skorzystały z upadku limesu reńskiego w 406 r. i wkroczyły w głąb imperium, przechodząc i zajmując część terytoriów Galii, Hiszpanii, Afryki, a nawet łupiąc Rzym i tereny Italii.
Najazdy barbarzyńców miały miejsce głównie na obszarze Cesarstwa Zachodniego, gdzie niemal wszystkie tereny zostały przez nie w pewien sposób dotknięte.