Krwawe ofiary były dawniej składane Bogom. Każdy zna historię Azteków, Majów czy Sumerów, którzy składali krwawe ofiary bogom. Podobnie czynili Wikingowie. Krwawe ofiary miały zapewnić przychylność bogów. Wierzono, że bogowie potrzebują ofiarnej krwi, aby spełnić prośby ludu. Autorka uważa, że zawsze w kulturze obecna była przemoc, mechanizm ofiarniczy.
W mitologii czy Biblii ofiary były składane ze zwierząt i miały charakter dziękczynno-błagalny. Ludzie od zawsze zrzucali odpowiedzialność na jakąś jednostkę. Lud zawsze szukał winnego i go karał. Szekspir także uważał, że władza wymaga krwawej ofiary. W jego dramatach władza łączyła się z przelana krwią. Krwawi władcy zdobywali koronę w wyniku podstępu i przelanej krwi. Musieli popełniać zbrodnie, żeby zyskać to, o czym pragnęli. Makbet musiał zabić Dunkana, a Klaudiusz króla Hamleta.
Kozioł ofiarny to osoba, która niesłusznie zostaje o coś posądzona i zrzuca się na nią całą odpowiedzialność.