Najbliższy utworowi Staffa wydaje mi się wiersz Stanisława Koraba–Brzozowskiego O przyjdź! Moim zdaniem te dwa wiersz łączy przeczucie śmierci oraz skojarzenie nastroju smutku z czasem jesieni – poeci wtedy widzą czas na nadejście śmierci.
W utworach młodopolskich często pojawia się obraz śmierci, wynika to z faktu, że dekadenci przeczuwali zbliżający się koniec wieku. Motyw śmierci pojawia się w obrazach Jacka Malczewskiego. Monstrualne rozmiary śmierć przybierze w wizjach apokalipsy, np. u Jana Kasprowicza w Dies irae.