Od niemowlęctwa był rozpieszczany przez matkę, choć ojciec próbował na nim „twardego” rodzaju wychowania. On jednak nie był dzieckiem stworzonym do takiego traktowania. Delikatny, nauczył się czytać i grać kilka piosenek na klawiszach od matki. Dopiero jak miał 12 lat posłano go do szkoły, ze względów finansowych i za namowom matki. Najpierw uczył go proboszcz, później wysłany został do gimnazjum. Był on chłopcem spokojnym, wycofanym i pilnym w nauce – jednak niewybitnym. Swoje dobre wyniki zawdzięczał świetnej pamięci. Po gimnazjum rodzice wysłali go, by kształcił się na przyszłego lekarza, co jednak było dla niego wielkim wyzwaniem. Zniechęcił się, bo nie rozumiał wykładów i dorwał się do „zakazanych rozrywek”. Nie zdał egzaminów za pierwszym, ale za drugim razem, aż został lekarzem.
Zauważ, jakim dzieckiem był Karol Bovary. Jaki stosunek mieli do niego rodzice? Kto uczył go początkowo? Dlaczego nie został posłany do szkoły jak standardowy chłopiec? Uwzględnij w swojej odpowiedzi wyjątkową pamięć Karola, która umożliwiła mu zostanie lekarzem. Czy sam wybrał sobie taką profesję?