Dla starożytnego Greka nie istniało coś takiego jak rozumiana współcześnie tożsamość narodowa. Chociaż Grecy czuli się mieszkańcami Hellady i porozumiewali wspólnym językiem, to przede wszystkim byli związani ze społeczeństwami państw miast – nie istniało obywatelstwo helleńskie, a obywatelstwo Sparty, Aten etc. Poza swoim polis starożytny Grek nie posiadał żadnych praw politycznych.
Państwa – miasta wiązały się w sojusze i związki ze względu na wspólne cele polityczne i gospodarcze, nie z poczucia wspólnej tożsamości. Każde polis stawiało swoje własne interesy nad interesem sojuszu. W okresie wojen grecko – perskich polis jednoczył wspólny wróg, którego pokonanie leżało w interesie każdego z walczących miast – państw. W ramach koalicji antyperskiej państwa – miasta nie stały na równej pozycji, co było podłożem politycznych konfliktów.
W późniejszym okresie wojen oraz w trakcie wojny peloponeskiej sojusze kierowane przez Spartę i Ateny stały się raczej środkiem na osiągnięcie hegemonii w Helladzie niż rzeczywistymi wspólnotami gospodarczo – politycznymi.
Starożytni Grecy nad interesem ogólnogreckim stawiali interes swoich polis. Grek czuł się przede wszystkim obywatelem miasta – państwa, o którego interesy dbał. Doprowadziło to do dużego rozdrobnienia politycznego w Helladzie. W okresie wojen perskich Greków jednoczył przede wszystkim wspólny wróg, co zagłuszyło chwilowo animozje wśród państw – miast.