Motyw artysty powraca w wielu utworach, jednak każda epoka postrzega jego rolę inaczej. W czasach Młodej Polski ideał artysty wiązał się z postulatami sztuki dla sztuki, dekadentyzmu i sprzeciwu wobec kultury mieszczańskiej. Miał on być zbuntowanym kapłanem sztuki, rzucającym wyzwanie skostniałej kulturze mieszczańskiej poprzez łamanie kolejnych tabu. Manifestem takiej postawy jest wiersz Eviva l’arte! Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Podmiot liryczny określa tam sztukę jako jedyny jasny punkt w nędznym życiu artystów i wzywa do odrzucenia filisterskiego materializmu. Podobne poglądy na temat roli artysty wyraził Stanisław Przybyszewski w swoim manifeście programowym Confiteor. Pisarz propaguje w eseju przede wszystkim ideę sztuki dla sztuki, artystę postrzegając jako jej kapłana. Skutkiem takiego ujęcia jest uznanie twórcy za jednostkę wyjątkową, w pełni oddaną sztucę, czyli absolutowi. Uprawianie sztuki użytkowej, rozrywkowej, a także patriotycznej, uznaje za porzucenie artystycznej misji.
Utworem programowym nazywamy utwór, który w pełni oddaje ideę epoki oraz jej główne postulaty. Stanowi rodzaj manifestu.