Demaratos nie miał racji, przypisując tylko Lacedemończykom gotowość do stawiania oporu przeciwko Persom. Kiedy Kserkses zaatakował Helladę, do walki z najeźdźcą przyłączyły się również Ateny i inne greckie polis.
Persowie uważali Greków za zniewieściałych i uważali, że tylko waleczni Spartanie będą w stanie przeciwstawić się ich potędze.