Według autorki tekstu współczesna kultura skoncentrowana jest na mierzalnych kompetencjach i osiągnięciach jednostki, zamiast na jej doświadczeniu i kontakcie, które są szczere i dotykają naszej wrażliwości.
Autorka stwierdza, iż ze względu na to, jak obecnie wygląda nasze społeczeństwo, mechanizmy obronne, które towarzyszą jednostce, stają się jej przekleństwem – zamiast umożliwiać przetrwanie, izoluje człowieka od jego człowieczeństwa.