Sprawia to, iż człowiek zaczyna funkcjonować jak maszyna, powielając jedynie zaabsorbowane wzorce społeczno-kulturowe oraz skupiając się na adaptacji do środowiska. Ponieważ takie funkcjonowanie nie leży w naszej naturze, jednostce towarzyszy stały brak (niedosyt), który stara się ona zapełnić nowymi gadżetami, angażując się w nowe związki itd.
„Nie doświadczając dialogu, stajemy się zespołem mechanizmów skoncentrowanych na adaptacji do środowiska, ograniczonym do reprodukowania kulturalno-społecznych wzorców”.