Przywódcy żydowscy porównywali sytuację swojego narodu do sytuacji narodu polskiego. Według nich Polacy mieli lepiej. Wielu z nich ginęło, ale naród trwał, a po wojnie państwo polskie mogło być odbudowane.
Polacy, w odróżnieniu od Żydów, nie byli też według ideologii rasistowskiej przeznaczeni do eksterminacji, ale do niewolniczej pracy.
Przywódcy żydowscy uważali, że ich sytuacja jest beznadziejna: czuli się bezradni, byli przekonani, że Żydzi z całej Europy są skazani na zagładę. Polskie i żydowskie podziemie nie mogło temu zapobiec. Pomoc mogła nadejść tylko z zewnątrz.