Podpalenie Moskwy w 1812 roku przez Rosjan miało charakter strategiczny i wynikało z tzw. taktyki spalonej ziemi. Głównym powodem było uniemożliwienie armii napoleońskiej znalezienia schronienia i zaopatrzenia w stolicy Rosji. Rosjanie podjęli tę drastyczną decyzję, aby osłabić siły inwazyjne Napoleona i zmusić go do odwrotu z terenów rosyjskich. Podpalenie Moskwy miało również na celu podtrzymanie ducha oporu i mobilizację społeczeństwa rosyjskiego do walki z najeźdźcą. Czyn ten miał również strategiczny wymiar propagandowy. Rosjanie chcieli przekazać światu i swoim sojusznikom, że nie zgodzą się na podbój i okupację, oraz że są zdolni do największych poświęceń w obronie swojej suwerenności.
Podczas kampanii moskiewskiej Napoleona w 1812 roku doszło do jednego z najbardziej dramatycznych momentów w historii militarnych wypraw. Po zdobyciu Moskwy przez francuską armię, Napoleon odkrył, że miasto zostało opuszczone przez rosyjskiego cara Aleksandra I, a wojska rosyjskie podjęły taktykę spalonej ziemi, niszcząc zapasy i zasoby. Napoleon zdecydował się na opuszczenie spalonej Moskwy i rozpoczęcie odwrotu z powrotem do Francji. Jednak wyprawa powrotna okazała się koszmarnym wyzwaniem dla jego armii. Francuscy żołnierze musieli stawić czoła surowej rosyjskiej zimie, brakowi zaopatrzenia i atakom oddziałów partyzanckich. Sytuacja stała się szczególnie dramatyczna podczas przekraczania Berezyny, gdzie tysiące żołnierzy francuskich utonęło, próbując pokonać zamarzniętą rzekę pod ogniem rosyjskich armii.