Pierwszą drażliwą kwestię w relacjach Polaków z Sowietami stanowił przebieg granicy wschodniej. Niemożliwe było w tej sprawie dojście do porozumienia. Stalin nie chciał uznać za obowiązującą granicy ustalonej w układzie ryskim w 1921 r. Jedyny konsensus, jaki osiągnięto w tej kwestii, sprowadzał się do wspólnego oświadczenia stron, że uznają ustalenia zawarte w traktacie o przyjaźni III Rzeszy i Sowietów za nieważne.
Kolejną sporną kwestią była zbrodnia katyńska. Sowieci kategorycznie odmawiali przyznania się do jej popełnienia.
Kompromis z uwzględnieniem polskiej racji stanu był niemożliwy do osiągnięcia. W miarę postępów Armii Czerwonej na froncie zachodnim stanowisko Stalina w sprawie odmowy uznania za obowiązującą granicy z 1921 r. usztywniło się. Osiągnięcie porozumienia w sprawie zbrodni katyńskiej nigdy nie było możliwe, ponieważ ZSRS wyparł się jej popełnienia.
Sowieci utrzymywali, że za zbrodnię katyńską odpowiedzialna jest III Rzesza. Niemców jednak nie było na terenach ZSRS w 1940 r.