Dzieci Zamojszczyzny były transportowane do Niemiec albo do obozów, w których dokonywano segregacji ludności. Tam rozdzielano je z rodzicami i innymi krewnymi. Dzieci były narażone na szczególne cierpienie. W obozach brakowało żywności, a w okresie jesienno-zimowym w nieocieplanych barakach panował chłód, więc najmłodsi więźniowie często chorowali.
Niekiedy najpierw odbierano dzieci rodzicom, a następnie, stłoczone w osobnych wagonach, przewożono do Majdanka, Oświęcimia lub do fabryk na terenie Niemiec.
Dzieci, u których dostrzeżono pożądane cechy rasy aryjskiej, były oddawane do niemieckich rodzin albo do domów dziecka na terenie III Rzeszy i germanizowane.