Izolda początkowo negatywnie oceniała Tristana. Mężczyźnie złotowłosa kobieta była zupełnie obojętna. Pod wpływem magicznego napoju bohaterowie zakochali się w sobie. Autor chciał pokazać miłość jako silne, niespodziewane uczucie, z którym człowiek nie jest w stanie walczyć.
Przeznaczeniem Izoldy było wyjście za mąż za króla Marka. Tristan jako jego sługa miał jedynie doprowadzić księżniczkę przed oblicze władcy.