Utwór przedstawia relacje międzyludzkie jako niezwykle skomplikowane. Jednostka podlega naciskom ze strony społeczeństwa, które ocenia jej postawę. Z kolei przyroda wydaje się bardziej wyrozumiała i wrażliwa na sytuację człowieka. Empatyzuje z nim.
Tristan i Izolda za życia przeżywali liczne rozterki, które uniemożliwiały im stworzenie udanego związku. Po śmierci pojednali się poprzez zrośnięcie się gałązek głogu nad ich mogiłą.