Utwór Weroniki Murek można uznać za napisany w konwencji groteskowej, ponieważ pojawia się w niej wiele elementów charakterystycznych dla tej kategorii. Kreacja postaci charakteryzuje się zastosowaniem elementów karykatury: postaci kobiet obsesyjnie wpatrzonych w lustra czy gospodarza uparcie forsującego ideę sfotografowania na tle tapety z Akropolem. Sytuacja przedstawiona w utworze charakteryzuje się absurdalnością i paradoksalnością – dziennikarze fotografujący gospodarza na tle Akropolu, w tle pracujący pacjenci szpitala psychiatrycznego. Tematyka jest trudna i kontrowersyjna – choroby psychiczne i ich postrzeganie w społeczeństwie, a utarte wzorce społeczne są krytykowane (poprzez ukazanie hipokryzji fotografa i gospodarza, z jednej strony zainteresowanych pomocą osobom chorym psychicznie, ale przy tym odczuwającymi lęk przed nimi oraz próbującymi wykorzystać ich do własnych celów). W opowiadaniu komizm sytuacji i postaci miesza się z tragizmem całej sytuacji i ciężarem poruszanego problemu. Powyższe cechy są charakterystyczne dla konwencji groteskowej i pozwalają na określenie utworu jako wpisującego się w nią.
Elementy groteski (na podstawie definicji z ćwiczenia):
Ekscentryczne, osobliwe, wyolbrzymione, karykaturalne formy
Absurdalność
Pomieszanie tragizmu z komizmem
Prowokacja i parodia
Niejednorodność stylowa