Moim zdaniem twierdzenie Jana Józefa Lipskiego o gruntownej zmianie światopoglądowej, dostrzegalnej w twórczości Kasprowicza, jest uzasadnione. We wczesnym etapie swojej kariery młodopolski poeta wielokrotnie zajmował się problematyką cierpienia człowieka. Na tym etapie, na przykład w hymnie Dies irae, twórca postrzega je jako boską karę, nadmiernie surową i niezrozumiałą. Jest to także czas, w którym twórca mierzy się ze swoim chłopskim pochodzeniem poprzez przedstawianie negatywnego obrazu wiejskiego życia, w którym podkreślał biedę i konieczność ciężkiej, fizycznej pracy (tej tematyce poświęcony był tom Z chałupy). Taka postawa Kasprowicza wpisywała się w tendencje panujące wśród większości młodopolskich artystów, zafascynowanych dekadentyzmem i nihilizmem. Jednak wraz z nadejściem nowego stulecia w gronie artystów epoki podejście dekadenckie zaczęło zanikać. Zmieniło się także podejście Kasprowicza, który, zafascynowany franciszkanizmem, zaczął postrzegać cierpienie jako nieodłączną część ludzkiego życia i poświęcał wiele uwagi pięknu świata i życia. Sztandarowym przykładem tej zmiany jest Hymn św. Franciszka z Asyżu. Wiersz [Rozmiłowała się ma dusza…] pochodzi z późniejszego etapu twórczości Kasprowicza i został umieszczony w tomie Księga ubogich, wydanym 10 lat przed śmiercią artysty. Widoczna jest w nim wspomniana postawa franciszkańska – zachwyt nad światem przyrody i akceptacja przemijania.
Epokę Młodej Polski można podzielić na dwa okresy. W pierwszym (lata 90. XIX wieku) dużą popularnością cieszył się dekadentyzm, nihilizm i przekonanie o schyłku cywilizacji. W nowym stuleciu wielu twórców odeszło od takiego światopoglądu i zwróciło się w stronę franciszkanizmu, który charakteryzował się akceptacją cierpienia.