W XVI w. znacznie poprawiły się warunki sanitarne, stan higieny oraz zostało usprawnione zaopatrzenie w żywność. Spowodowało to wzrost średniej długości życia, co przełożyło się na zwiększenie się liczby ludności. W wyniku tego we wsiach panowało przeludnienie, ludzie byli zmuszeni wyemigrować do miast.
W XVI w. znacznie poprawił się komfort ludzkiego życia. Zamożne elity odbierały ziemię biedocie, która traciła często majątki swojego życia. Na ogrodzonych polach hodowano owce – których wełnę wykorzystywano we włókiennictwie.
W późniejszych wiekach głównie w XIX w., na polach ogradzanych hodowano len, miała być to konkurencja dla amerykańskich pól bawełny. System grodzenia powodował mocne rozwarstwienie na wsiach. Powstała nowa grupa społeczna zwana wolnymi posiadaczami. Na podstawie umowy z panem feudalnym otrzymywali w dzierżawę ziemię w zamian za płacenie czynszu pieniężnego. Nie istniały jednak żadne organy ochrony tej umowy, która mogła być w każdej chwili wypowiedziana przez pana feudalnego.
Parlament angielski próbował walczyć z mocnym scalaniem gruntów, ale zapisy tego prawa wydanego w 1598 roku de facto nie były przestrzegane. Sam proces był krytykowany przez wielu myślicieli m.in. Tomasza Mora, który stwierdził, że proces grodzenia doprowadził do tego, że to „owce zjadły ludzi”.