Treść depeszy podanej do pracy była celowo zniekształcona przez Bismarcka w ten sposób, aby sprowokować Francuzów do wypowiedzenia wojny.
Bismarck przeredagował ją w obraźliwy dla Francuzów sposób, pisząc, że władca Prus nie przyjmie ambasadora francuskiego, ze względu na jego naciski w sprawie pruskiej gwarancji nieobsadzenia tronu hiszpańskiego Hohenzollernami. W rzeczywistości król Prus w pewnym sensie próbował się wymigać od sprawy i uspokoić cesarza, mówiąc, że jest niepoinformowany oraz że jego rząd znajduje się „poza obrębem całej sprawy”.
Właściwa wersja depeszy jest dłuższa i łagodniej opisuje spotkanie króla pruskiego z ambasadorem Francji. Wersja, którą Bismarck umieścił w prasie, była krótsza, opisana ostrzejszymi słowami, które wskazywały na manipulację ze strony Francji.