Postawa Wielkiej Brytanii i USA względem Polski w czasie II wojny światowej ulegała ciągłym zmianom w zależności od aktualnej sytuacji. Jeszcze przed wojną Wielka Brytania gwarantowała pomoc Polsce w razie agresji Niemiec, lecz gdy doszło do konfliktu Brytyjczycy wypowiedzieli wojnę Niemcom, ale pomoc i gwarancja okazały się nieskuteczne, a Polska w krótkim czasie została pokonana.
Polski rząd na uchodźstwie został uznany przez Wielką Brytanię jako legalna kontynuacja polskiej władzy. Rząd ten, kierowany m.in. przez Władysława Sikorskiego miał siedzibę w Londynie i stamtąd podejmował dyplomatyczne działania. Polskie siły brały czynny udział w akcjach i kampaniach antyhitlerowskich podczas wojny u boku aliantów. Z kolei pomoc aliantów np. w powstaniu warszawskim była nieskuteczna, co pokazało prawdziwy stosunek wobec Polski.
Mimo że Polska i jej rząd na uchodźstwie starały się utrzymać stosunki dyplomatyczne z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, kwestie terytorialne, takie jak Kresy Wschodnie nie mogły przejść się bez szerokiego echa. Polacy poczuli się zdradzeni przez aliantów, którzy poświecili ich na rzecz pokonania Niemców.
Konferencje wielkiej trójki ograniczyły decyzyjność Polaków, a ich efektem było zerwanie stosunków dyplomatycznych z rządem RP na uchodźstwie. Stalin krok po kroku ograniczał rolę polskiego rządu na uchodźstwie na rzecz struktur państwowych popieranych przez niego.