Wszystkie trzy wymienione porządki konstytucyjne wywodzą się z idei i myśli oświeceniowych, znajdują się jednak drastyczne różnice w implementacji osiągnięć tej epoki. Amerykańska konstytucja przewiduje państwo federalne ze zdecydowaną przewagą egzekutywy, kiedy to konstytucje polska i francuska tworzą państwo unitarne z przewagą legislatywy. Głową państwa w USA ma być prezydent wybierany w regularnych wyborach, a w Polsce i Francji – dziedziczny król.
Wszystkie trzy konstytucje przewidują trójpodział władzy, jednak tylko amerykańska zaaplikowała w pełni zasadę równoważenia się władz. W Stanach oraz w Polsce wprowadzono dwuizbowy parlament z przewagą raczej izby niższej (w USA obie izby pochodzą z wyborów demokratycznych, w Polsce tylko pierwsza izba miałaby być wybierana tylko przez szlachtę).
We Francji parlament składał się tylko z jednej izby. Władzę wykonawczą w USA stanowi prezydent wraz z sekretarzami oraz podsekretarzami, w Polsce miał być to król i Straż Praw, a we Francji – król i rząd. Rola głowy państwa w Ameryce była bardzo mocna, przeciwwagą dla niego miał być równie bogaty w kompetencje Kongres. W Polsce oraz Francji rola głowy państwa była ograniczona na rzecz legislatywy oraz głowy rządu.
Co do sądownictwa, to tylko w Polsce stworzona oddzielne sądy dla różnych grup społecznych, w USA oraz we Francji sądy były powszechne. We wszystkich trzech ustrojach wprowadzono cenzusy majątkowe oraz rasowe bądź pochodzenia w celu uznania praw obywatelskich. Konstytucja amerykańska wprowadziła równość wyznań, polska ustanowiła katolicyzm religią dominującą, francuska – stwierdziła, że każda religia jest wyłącznie prywatną sprawą obywateli.
Mimo że wszystkie trzy konstytucje wywodzą się z idei oświeceniowych, to jednak indywidualne charakterystyki oraz doświadczenia historyczne konkretnych państw wpływają na ich skrajnie różne kształty. Amerykanie po obaleniu jarzma brytyjskiego chcieli systemu, który zapewni pewność podzielonemu federalnemu państwu, nie chcieli jednak doprowadzić do monarchii elekcyjnej, miłując swoje prawa i wolności. W ten sposób wyposażyli wybieranego demokratycznie prezydenta w szereg uprawnień, ograniczonych jednak działaniami Kongresu, zajmującego się władzą ustawodawczą.
Francuzi nie mogli sobie pozwolić na tak skrajny ruch, jak szybkie pełne odejście od monarchii, ograniczyli jednak rolę króla tak bardzo, jak to możliwe wprowadzając rząd oraz jednoizbowy parlament, który miał sprawować funkcję kontrolną wobec władzy wykonawczej. W Polsce zmiany przebiegały raczej pod dyktat szlachty oraz króla stąd zachowanie dość silnej pozycji króla, ograniczonej jednak bardzo mocno Strażą Praw oraz dwuizbowym parlamentem. We władzy wykonawczej nie znaleźli się ponadto przedstawiciele innych grup społecznych niż szlachta.