W październiku 1929 r. wartości papierów na giełdzie nowojorskiej wynosiły około 87 miliardów dolarów. Do lipca 1932 r. ceny te spadły o aż 82%, wynosząc zaledwie 16 miliardów dolarów.
Spadek ten pociągnął za sobą załamanie się rynku ekonomicznego. Wielu inwestorów, w tym znaczących instytucji, poniosło straty i zbankrutowało. Przedsiębiorstwa zaczęły zwalniać pracowników, wzrosło więc bezrobocie.
Obniżano pensje, ceny produktów spadały, co wiązało się z ubożeniem społeczeństwa. Kryzys w USA przeniósł się także na rynki i giełdy europejskie.
Nastąpiły problemy z handlem międzynarodowym.
Taki stan rzeczy trwał do 1932 r.
24 października 1929 r. na giełdzie nowojorskiej – Wall Street, nastąpił gwałtowny spadek cen akcji. Pociągnęło to za sobą paniczną reakcję większości inwestorów. Wielu przedsiębiorców poniosło ogromne straty pieniężne. Dzień ten rozpoczął kryzys, który objął nie tylko gospodarkę USA, ale także państw europejskich i trwał przez kolejne trzy lata, prowadząc do tragicznych konsekwencji.