Jestem zaskoczony tym, co dzieje się od rana. Nie rozumiem, dlaczego zostałem aresztowany, skoro nic złego nie zrobiłem. Strażnicy nie chcą mi niczego wyjaśnić, nie pokazują dokumentów i każą mi czekać. To budzi we mnie niepokój, ale jednocześnie trudno mi potraktować tę sytuację poważnie. Czuję złość, bo obcy ludzie weszli do mojego mieszkania, wydają mi rozkazy, jedzą moje śniadanie i zachowują się tak, jakby mieli nade mną władzę. Próbuję zachować rozsądek i opanowanie. Chcę rozmawiać z kimś ważniejszym, bo strażnicy wydają mi się głupi i niekompetentni. Zastanawiam się, czy to wszystko nie jest żartem przygotowanym przez kolegów z banku z okazji moich urodzin. Mimo to nie chcę stracić kontroli nad sytuacją. Postanawiam zachowywać się ostrożnie i nie dawać im przewagi. Czuję się upokorzony, ale próbuję bronić swojej godności. Stan psychiczny Józefa K. jest więc pełen sprzeczności. Bohater jest zdziwiony, zdenerwowany i zaniepokojony, ale jednocześnie stara się myśleć logicznie. Nie rozumie sytuacji, lecz próbuje nad nią panować.
1. Zauważ, że Józef K. na początku jest przede wszystkim zdziwiony, bo aresztowanie następuje nagle i bez wyjaśnienia.
2. Dostrzeż, że jego niepokój miesza się ze złością, ponieważ strażnicy naruszają jego prywatność i traktują go lekceważąco.
3. Zwróć uwagę, że K. próbuje znaleźć racjonalne wyjaśnienie sytuacji, dlatego podejrzewa żart kolegów z banku.
4. Podkreśl, że bohater nie chce okazać słabości i stara się zachować spokój oraz kontrolę.
5. Wyjaśnij, że jego psychika jest rozdarta między lękiem, irytacją, poczuciem absurdu i potrzebą obrony własnej godności.