Zapis w tekście Brunona Jasieńskiego jest podporządkowany zasadzie fonetycznej, czyli zasadzie pisania wyrazów tak, jak się je wymawia. Autor upraszcza ortografię i zastępuje tradycyjne zapisy formami bliższymi brzmieniu słów. Widać to w przykładach: „ńe” zamiast „nie”, „pszyjehali” zamiast „przyjechali”, „pszedtem” zamiast „przedtem”, „ktury” zamiast „który”. Zasada ta nie została jednak zrealizowana całkowicie konsekwentnie. W tekście są też wyrazy zapisane zgodnie z tradycyjną ortografią, na przykład „zielone”, „suknie”, „trawy”, „oczy”, „stawy”. Gdyby poeta był zupełnie konsekwentny, zmieniałby więcej zapisów i dokładniej dostosowywał je do wymowy. Można więc powiedzieć, że Jasieński świadomie eksperymentuje z ortografią. Nie tworzy pełnego nowego systemu zapisu, lecz wybiera niektóre wyrazy i zapisuje je fonetycznie, aby zwrócić uwagę czytelnika, podkreślić nowoczesność tekstu i zerwać z tradycyjną poetyką.
1. Zauważ, że w tekście pojawiają się celowe błędy ortograficzne, a nie przypadkowe pomyłki.
2. Dostrzeż, że zapis „ńe”, „pszyjehali” i „pszedtem” naśladuje wymowę tych słów.
3. Zwróć uwagę, że chodzi o zasadę fonetyczną, czyli zapis zgodny z brzmieniem wyrazu.
4. Podkreśl, że zasada nie jest stosowana konsekwentnie, bo wiele wyrazów zachowuje tradycyjną pisownię.
5. Wyjaśnij, że taki zapis jest eksperymentem awangardowym i ma pokazać bunt wobec dawnych reguł języka oraz literatury.