Autorka pokazuje proces dojrzewania jednakowo na Wiolce, która znajduje się właśnie w wieku, w którym znajduje się pomiędzy dzieciństwem a światem dorosłym oraz fragmentami opisującymi jej ojca. Wydaje się, że Grzegorzewska na przykładzie opisu świata wewnętrznego ojca pokazuje, że dojrzewanie jest tak naprawdę niekończącym się procesem, który trwa całe życie. Przez cały ten czas doświadczamy nowych rzeczy i uczymy się świata i samych siebie. Ojciec sam siebie nazywa przecież gugułem. – czyli niedojrzałym jeszcze owocem.
Powszechnie okres dojrzewania, to czas przejściowy pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, w czasie którego zachodzi wiele zmian – czy to biologicznych, społecznych i psychologicznych. Dojrzewać, to też inaczej osiągać pełnię rozwoju, a pod pewnymi względami, m.in. osobowościowo, rozwijamy się całe życie.